Pytanie o czas trwania psychoterapii dość często pojawia się w głowach pacjentów przed pierwszą wizytą w gabinecie. Spora część nie werbalizuje go w ogóle zostawiając sobie sporą dawkę niepokoju. Oczywiście to ważna kwestia, którą trzeba wspólnie z terapeutą ustalić.

Umowa dotycząca długości psychoterapii jest podstawowym elementem kontraktu terapeutycznego (zasad, jakie obowiązują w trakcie procesu terapeutycznego). Rzadko zdarza się, że terapeuta jest w stanie przewidzieć czas terapii, jednak wyznaczenie umownego terminu będzie punktem oceny postępów oraz ewaluacji początkowych problemów.

Z tego artykułu dowiesz się… ile tak naprawdę trwa psychoterapia? Jak to wygląda w praktyce?

Psychoterapia krótko i długoterminowa

Czas trwania psychoterapii zależny jest od wielu czynników. Jednym z nich jest paradygmat w jakim się odbywa. Biorąc pod uwagę to kryterium możemy mówić o dwóch rodzajach psychoterapii.

Psychoterapii krótkoterminowej – to na ogół cykl spotkań, składający się od 10 do 24 spotkań. Z tego rodzaju psychoterapii korzystają osoby znajdujące się w nagłym kryzysie, często sprowadzającym się do wyboru lub podjęcia trudnej decyzji.

Psychoterapii długoterminowej – to proces, w którym spotkania trwają od roku do kilku lat. Charakteryzuje się systematycznymi i regularnymi spotkaniami opartymi na wzajemnie tworzonej relacji pomiędzy terapeutą (często psychologiem) a pacjentem.

Psychoterapia psychodynamiczna – praca długoterminowa

W przypadku terapii psychodynamicznej trudno jednoznacznie określić jej czas trwania. Bardzo duży wpływ na to mają ujawniane spontanicznie treści i problemy, a także w dużej mierze pojawiające się zmiany podczas kolejnych sesji terapeutycznych. Można powiedzieć, że terapia psychodynamiczna należy do terapii długoterminowych – czas jej trwania waha się od 1-2 do kilku lat i zależy od wielu czynników. Taka perspektywa pracy może wywoływać pewien niepokój i wzbudzać wiele dylematów wśród osób zainteresowanych tego typu pomocą. Przede wszystkim mogą one dotyczyć:

  • niepewności co do uczciwości czy kompetencji samego terapeuty albo metody, którą stosuje przy dostępności różnorodnych rodzajów terapii krótko i długoterminowych na rynku;
  • społecznemu naznaczeniu, że skoro moja psychoterapia jest długoterminowa – „mam poważny problem/ jestem ciężko zaburzony”;
  • poczucie uzyskania spektakularnych efektów w krótkim czasie;
  • lęk przed zaangażowaniem się w długotrwałą relację psychoterapeutyczną.

A jak wygląda to w praktyce?

Długoterminowość terapii psychodynamicznej wiąże się z kilkoma składowymi.

Pierwszym jest specyficzny rodzaj pracy nad zgłaszanymi objawami lub problemami w zakresie osobowości pacjenta. Poznanie organizacji osobowości pacjenta, a następnie odsłonięcie źródeł wnoszonych trudności to zaledwie początek pracy. Aby zmiany mogły nastąpić potrzeba czasu.

Drugim ważnym czynnikiem pracy terapeutycznej jest kształtująca się więź terapeutyczna. Relacja, która zmienia się w czasie pozwala pacjentowi na swobodniejsze ujawnianie się uczuć i emocji względem terapeuty. Pokazuje to, w jaki sposób pacjent przeżywa bliskie i znane mu osoby i jak funkcjonuje w relacjach z nimi.

Trzecim ważnym aspektem jest stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa, które tworzy się poprzez bycie w relacji przez dłuższy czas. To sprzyja wycofywaniu się oporu, a w pacjencie wzbudza chęć do dzielenia się ważnymi dla dalszego leczenia informacjami.

Owocna perspektywa

Choć długość trwania psychoterapii psychodynamicznej może działać zniechęcająco, warto podkreślić fakt, że obserwowane zmiany nie są efektem końcowym, a dokonują się poprzez cały czas pracy terapeutycznej. Celem takiej pracy jest więc stała zmiana osobowości, w trakcie której można zaobserwować zmniejszenie doświadczanych przez pacjenta objawów, wzrost samoświadomości i wewnętrznej satysfakcji z życia. A to najważniejsze!

Nie zwlekaj, umów się na konsultacje już teraz!